Przejdź do treści
← Wszystkie wpisy

30 września 2026 · 12 min czytania

Opłata za paczki spoza UE od 1 listopada 2026: co to oznacza dla polskich sprzedawców

Od 1 listopada 2026 opłata manipulacyjna 2 euro za towar w paczkach spoza UE. Kto ją płaci, co z cłem 3 euro i co to zmienia dla sprzedawców w Polsce.


W skrócie:

  • Od 1 lipca 2026 towary w przesyłkach spoza UE do 150 euro, sprzedawane na odległość, objęte są cłem 3 euro od każdej pozycji towarowej. Płaci je sprzedawca, platforma albo ich przedstawiciel celny.
  • 21 września 2026 Komisja Europejska przyjęła akt delegowany, który ustala opłatę manipulacyjną na 2 euro za towar. Planowo ma obowiązywać od 1 listopada 2026. W przeciwieństwie do cła nie ma progu 150 euro.
  • W lipcu w Polsce złożono 2 113 704 zgłoszenia celne towarów e-commerce, w czerwcu 4 238 517. To spadek o połowę (dane Ministerstwa Finansów).
  • Cło i opłata dotyczą towarów sprowadzanych spoza UE prosto do klienta. Towaru wysyłanego z magazynu w Polsce nie obejmuje żadne z nich, a część chińskich platform sprzedaje już z magazynów w UE.

Paczka z Chin, w której są koszulka, ładowarka i etui na telefon, kosztuje od lipca sprzedawcę 9 euro cła. Od listopada dojdzie 6 euro opłaty manipulacyjnej, jeśli, jak wskazują doradcy, liczy się ją od każdego różnego towaru. To 15 euro na jednej przesyłce, zanim ktokolwiek doliczy VAT. Termin drugiej opłaty wypada niespełna cztery tygodnie przed Black Friday, który w 2026 roku przypada 27 listopada.

Co wchodzi 1 listopada 2026: opłata manipulacyjna 2 euro

Rada UE zapowiedziała, że unijna opłata manipulacyjna ma obowiązywać do 1 listopada 2026. Ma pokryć koszty, które urzędy celne ponoszą przy rosnącej liczbie przesyłek e-commerce: sprawdzanie danych, analizę ryzyka oraz kontrole dokumentów i samych towarów.

Kwotę ustala rozporządzenie delegowane Komisji z 21 września 2026 (C(2026) 6694). Opłata wynosi 2 euro za towar („EUR 2 per item”). Kwota rośnie więc razem z liczbą towarów w przesyłce. Opłata obejmuje sprzedaż na odległość towarów spoza UE, także tych o wartości powyżej 150 euro. Próg 150 euro dotyczy tylko cła.

Akt nie jest jeszcze ostateczny. Według dziennika „Il Sole 24 Ore” Parlament Europejski i Rada mają 30 dni od notyfikacji na zgłoszenie sprzeciwu. Rozporządzenie stosuje się od dziesiątego dnia po publikacji w Dzienniku Urzędowym UE, a do dnia publikacji tego tekstu jeszcze się tam nie ukazało. Komisja ma też co dwa lata przygotowywać raport o kosztach nadzoru celnego, więc kwota może się z czasem zmienić.

Podstawą opłaty jest reforma unijnego kodeksu celnego. Rada zatwierdziła ją 3 września 2026, a Parlament Europejski 16 września. Nowy kodeks, rozporządzenie (UE) 2026/2108, wszedł w życie 20 września 2026 (KPMG). Reforma tworzy unijny urząd celny (EUCA) z siedzibą w Lille. Sprzedawców i platformy, które umożliwiają sprzedaż na odległość towarów spoza UE, uznaje za importerów. Za systemowe naruszenia grozi kara od 1% do 4% wartości towarów zaimportowanych w ciągu poprzednich 12 miesięcy, a przy kolejnym naruszeniu od 3% do 6%. Według KPMG obowiązki importera i kary zaczną obowiązywać 21 września 2027.

Kto zapłaci opłatę manipulacyjną

Sam akt delegowany ustala tylko kwotę. Płatnika wskazuje nowy kodeks celny: opłatę rozlicza importer w sprzedaży na odległość, czyli sprzedawca albo platforma, co najmniej raz w miesiącu (KPMG). Holenderskie służby celne w swoich wytycznych piszą, że opłatę płaci zgłaszający (VATupdate za douane.nl). Konsument nie płaci jej bezpośrednio, ale sprzedawca może przerzucić ją na cenę.

Osobna opłata obejmie towary, które przed sprzedażą na odległość czekają w magazynie celnym. Zacznie obowiązywać 1 lipca 2028, a jej kwoty akt z 21 września jeszcze nie ustala.

Cło 3 euro od lipca i kalendarz kolejnych zmian

Mechanizm cła opisaliśmy szerzej w artykule o dropshippingu w Polsce w 2026 roku.

Rada UE nałożyła stałe cło 3 euro na każdą pozycję towarową w przesyłce. Pozycje wyodrębnia się według klasyfikacji taryfowej, opisu i pochodzenia towaru. Ministerstwo Finansów tłumaczy to na przykładzie: towary tego samego rodzaju trafiają do jednej pozycji w zgłoszeniu celnym, a różne produkty tworzą kilka pozycji i podnoszą kwotę cła. Trzy identyczne koszulki to jedna pozycja. Koszulka, ładowarka i etui to trzy.

Cło obejmuje wszystkie towary w przesyłkach do 150 euro sprzedawane na odległość, niezależnie od sposobu rozliczania VAT: przez IOSS, w ramach szczególnych rozwiązań albo na zasadach ogólnych (Komisja Europejska). O samym IOSS i sprzedaży zagranicznej pisaliśmy w tekście o VAT przy sprzedaży z Allegro, ERLI i własnego sklepu.

Jeden szczegół łatwo przeoczyć. Nowe przepisy nie przewidują unieważnienia zgłoszenia celnego po zwolnieniu towaru dla tych przesyłek. Cło pobrane przy imporcie nie wraca więc do płacącego, gdy klient odeśle towar (MF). Co z VAT przy zwrocie, ministerstwo jeszcze nie wyjaśniło.

DataCo się zmieniaŹródło
1 lipca 2026Cło 3 euro od pozycji towarowej w przesyłkach do 150 euroKE
1 lipca 2026Identyfikatory produktów w zgłoszeniu: dobrowolnieMF
20 września 2026Nowy kodeks celny (rozporządzenie 2026/2108) wchodzi w życieKPMG
1 listopada 2026Identyfikatory produktów: obowiązkowoKE, MF
planowo 1 listopada 2026Opłata manipulacyjna 2 euro za towarRada UE, akt delegowany
21 września 2027Obowiązki importera w sprzedaży na odległość i karyKPMG
1 lipca 2028Koniec tymczasowego cła 3 euro, start unijnego Data Hubu dla e-commerceKE
1 lipca 2028Osobna opłata dla towarów z magazynów celnych (kwota nieustalona)akt delegowany

Okres dobrowolny do 1 listopada dotyczy identyfikatorów produktów w zgłoszeniu. Samo cło obowiązuje od 1 lipca.

Co pokazały dane po pierwszym miesiącu cła

Ministerstwo Finansów podało liczby dla Polski. W czerwcu 2026 odnotowano 4 238 517 zgłoszeń celnych towarów e-commerce. W lipcu, pierwszym miesiącu z cłem, było ich 2 113 704. Różnica wynosi 2 124 813 zgłoszeń, czyli 50,1% (Bankier.pl za MF).

Ważny jest kontekst. W 2025 roku miesięcznie składano średnio około 2 mln takich zgłoszeń. Od początku 2026 do czerwca średnia wynosiła około 4 mln. W lipcu liczba zgłoszeń wróciła więc do poziomu z 2025 roku. Tygodnik „Polityka” dodaje, że poszczególne kraje UE donoszą nawet o kilkudziesięcioprocentowych spadkach.

MF zwraca uwagę na drugą stronę tych danych. Część chińskich platform już wcześniej sprzedawała towary „odprawione (posiadające unijny status celny) z magazynów zlokalizowanych na terenie Unii Europejskiej”. Ministerstwo nie wymienia nazw platform. O pozostałych graczach pisze, że nie zmienili modelu sprzedaży, a spadek wynika głównie z wyższych cen dla konsumentów.

To pokazuje, czego ta statystyka nie mówi. Liczba zgłoszeń dotyczy małych przesyłek z importu. Towar sprzedawany z magazynu w UE przeszedł odprawę wcześniej, w większej partii, więc w tych liczbach go nie widać. Spadek o połowę dotyczy paczek. O sprzedaży chińskich platform w Polsce te dane nic nie mówią.

Szersze tło rynku, na którym to się dzieje, opisaliśmy w podsumowaniu polskiego e-commerce w pierwszej połowie 2026.

Temu, Shein i AliExpress mają już magazyny w Europie

Duże platformy przygotowywały lokalną logistykę od dawna. Wszystkie te kroki podjęły przed lipcem 2026, czyli zanim cło zaczęło obowiązywać.

PlatformaCo ma w EuropieKiedy ruszyłoŹródło
SheinGłówny europejski hub logistyczny pod Wrocławiem: docelowo 740 tys. m², zatrudnienie Shein na Dolnym Śląsku do 5 tys. osóbgrudzień 2025Shein
AliExpressProgram Local+: magazyny m.in. w Niemczech i Hiszpanii, dostawa do 7 dni, oferty oznaczone na platformieczerwiec 2025FashionUnited
TemuOferty z lokalnych magazynów oznaczone „lokalny magazyn” lub „quickship”, dostawa do 4 dni m.in. w Polsce, Czechach i na Węgrzechgrudzień 2024Antyweb

Shein opisuje hub pod Wrocławiem jako centrum, które ma obsługiwać ponad 100 mln klientów w Europie. Towar, który wjeżdża do UE hurtem i przechodzi odprawę przed sprzedażą, ma już unijny status celny. Nie jest przesyłką spoza UE sprzedawaną na odległość, więc nie obejmuje go ani cło 3 euro, ani listopadowa opłata. Osobna opłata od lipca 2028 dotknie tylko towary, które czekają na sprzedaż w magazynie celnym, jeszcze przed odprawą.

Skalę zjawiska pokazuje raport Izby Gospodarki Elektronicznej i KPMG „Chińskie platformy e-commerce a polska gospodarka” z grudnia 2025 (Bankier.pl). Według raportu co drugi dorosły Polak kupił coś na chińskiej platformie w ciągu pół roku, a z trzech największych platform w ciągu roku korzystało około 17,3 mln osób. Sprzedaż tych platform w Polsce raport szacuje na około 11,6 mld zł w okresie od października 2024 do września 2025.

Izba prowadzi też kampanię „Taki Sam Start” o równe zasady dla sprzedawców z Polski i spoza Unii. Cło 3 euro od lipca to pierwszy krok w tę stronę, a listopadowa opłata jest drugim.

Co opłata oznacza dla sprzedawcy z Polski

Cło i opłata manipulacyjna dotyczą towarów spoza UE sprzedawanych na odległość i wysyłanych prosto do klienta. To, czy Cię dotyczą, zależy więc od tego, skąd wyjeżdża paczka.

Kto sprzedaje i skąd wysyłaCło 3 euro (od lipca 2026)Opłata 2 euro (od listopada 2026)
Sklep lub marketplace z towarem w magazynie w Polscenie dotyczynie dotyczy
Dropshipping z wysyłką z Chin do klienta w UEdotyczy, od każdej pozycji towarowej (przesyłki do 150 euro)dotyczy, od każdego towaru
Sprzedawca spoza UE wysyłający paczki prosto do klientadotyczy (przesyłki do 150 euro)dotyczy
Platforma sprzedająca z magazynu w UE towar już odprawiony hurtemnie dotyczynie dotyczy
Towar sprzedawany z magazynu celnego, przed odprawąnie dotyczyosobna opłata dopiero od lipca 2028

Z tabeli wynikają dwie różne sytuacje.

Paczki z Chin od 1 listopada: do 5 euro więcej na każdym towarze

Przy zamówieniu z kilkoma różnymi towarami sprzedawca spoza UE zapłaci od listopada 5 euro od każdego z nich: 3 euro cła i 2 euro opłaty. Zamówienie z pięcioma różnymi produktami to 25 euro, do tego VAT. Jeśli klient zwróci towar, cło nie wraca. Polski sklep wysyłający z krajowego magazynu żadnej z tych kwot nie płaci.

MF pisze, że część graczy na razie nie zmieniła modelu sprzedaży i dalej wysyła paczki prosto spoza UE. Koszty tej grupy wzrosły w lipcu i wzrosną ponownie w listopadzie. Koszty polskiego sklepu z towarem na miejscu zostają bez zmian.

W konkurencji z europejskimi magazynami nic się nie zmienia

Shein pod Wrocławiem, lokalne magazyny Temu i program Local+ AliExpressu wysyłają towar, który jest już w UE i przeszedł odprawę. Nie obejmuje go ani cło, ani listopadowa opłata. Dla sprzedawcy, który konkuruje głównie z ofertami wysyłanymi z Wrocławia czy niemieckiego magazynu, listopadowa opłata niczego nie wyrównuje.

Termin tuż przed sezonem

Opłata ma obowiązywać od 1 listopada, a Black Friday wypada 27 listopada. Tegoroczny sezon będzie więc pierwszym, w którym paczki spoza UE obciąża do 5 euro na każdym towarze. Sprzedawca z towarem w Polsce wykorzysta tę różnicę kosztów tylko wtedy, gdy stany i zamówienia wytrzymają ruch z kilku kanałów naraz. Pisaliśmy o tym w checkliście na Black Friday 2026.

Co zrobić przed 1 listopada

Do wejścia opłaty w życie zostało kilka tygodni. Poniższe kroki można podjąć w tym czasie bez zmiany całego modelu sprzedaży.

  1. Sprawdź, które zamówienia wysyłasz prosto spoza UE. Jeśli część oferty to dropshipping z Chin, przelicz marżę na typowym zamówieniu: 3 euro cła od pozycji, od listopada 2 euro od towaru, do tego VAT. Dolicz ryzyko zwrotów, bo cło przepada. Jeśli po przeliczeniu produkt przestaje się opłacać, to sygnał, żeby sprowadzić go do polskiego magazynu albo zdjąć z oferty przed sezonem.
  2. Pokaż, skąd wysyłasz. Temu oznacza oferty z lokalnych magazynów etykietą „lokalny magazyn”, AliExpress znaczkiem programu Local+. Informacja o wysyłce z Polski i przewidywanym terminie dostawy powinna być u Ciebie równie widoczna, w sklepie i w ofertach na marketplace’ach.
  3. Zsynchronizuj stany, zanim ruszy szczyt. Przy sprzedaży na kilku kanałach ta sama sztuka może zejść dwa razy, jeśli stany aktualizują się z opóźnieniem. Jak to ustawić, opisaliśmy w tekście o synchronizacji zamówień i stanów magazynowych.
  4. Nie opieraj sezonu na jednym kanale. Jeśli cały ruch idzie przez Allegro, każda zmiana regulaminu czy prowizji w listopadzie uderza w całą sprzedaż. Ryzyka tej zależności rozpisaliśmy w artykule o uzależnieniu od Allegro, a pierwsze kroki na kolejnym polskim marketplace’ie w tekście jak zacząć sprzedawać na ERLI.
  5. Śledź publikację aktu w Dzienniku Urzędowym UE (EUR-Lex). Rozporządzenie stosuje się od dziesiątego dnia po publikacji, a Parlament i Rada mogą jeszcze zgłosić sprzeciw. Termin może się więc przesunąć, a kwota zmienić.
  6. Jeśli planujesz import hurtowy przez magazyn celny, uwzględnij rok 2028. Od 1 lipca 2028 dla takich towarów wejdzie osobna opłata, której kwoty jeszcze nie ustalono. Szczegóły omów z agencją celną.

Jak pomaga w tym OpenLinker

OpenLinker to open-source’owy system, który synchronizuje zamówienia i stany między sklepem na WooCommerce lub PrestaShop a Allegro i ERLI. Instalujesz go na własnym serwerze, więc dane o zamówieniach zostają u Ciebie. Z powyższej listy pomaga w punktach 3 i 4: jeden stan magazynowy dla wszystkich kanałów i drugi marketplace obok Allegro. Pełną listę działających integracji znajdziesz na stronie integracji.

OpenLinker jest w fazie alfa. BaseLinker ma znacznie więcej gotowych integracji i od lat działa produkcyjnie, co opisujemy na stronie OpenLinker vs BaseLinker. Jeśli przed Black Friday potrzebujesz kanału, którego u nas jeszcze nie ma, gotowy SaaS będzie szybszy. Jeśli ważniejsze jest, żeby system i dane należały do Ciebie, porównanie obu podejść znajdziesz w tekście własny system integracji czy SaaS.

Powiązane artykuły

Sprawdź OpenLinkera

Ten tekst opisuje stan na dzień publikacji, 30 września 2026 roku. Akt delegowany nie ukazał się jeszcze w Dzienniku Urzędowym UE, więc termin i szczegóły mogą się zmienić. Tekst nie jest poradą prawną ani celną. Decyzje o imporcie i odprawie warto skonsultować z agencją celną.

Najczęstsze pytania

Od kiedy obowiązuje opłata manipulacyjna za paczki spoza UE?

Planowo od 1 listopada 2026. Formalnie rozporządzenie delegowane Komisji z 21 września 2026 stosuje się od dziesiątego dnia po publikacji w Dzienniku Urzędowym UE, a Parlament Europejski i Rada mogą jeszcze zgłosić sprzeciw. Termin może się więc przesunąć.

Ile wynosi opłata manipulacyjna?

2 euro za towar („EUR 2 per item”). Dolicza się ją do cła 3 euro od pozycji towarowej i do VAT. Komisja ma co dwa lata sprawdzać, czy kwota odpowiada kosztom nadzoru celnego.

Czy opłata 2 euro dotyczy zakupów na Temu, Shein i AliExpress?

Dotyczy towarów sprzedawanych na odległość i wysyłanych do klienta spoza UE, więc obejmie paczki, które te platformy lub ich sprzedawcy wysyłają prosto z Chin. Nie obejmuje towarów, które platforma wcześniej sprowadziła hurtem i odprawiła, a potem wysyła z magazynu w UE. Opłatę rozlicza importer, czyli sprzedawca albo platforma, nie kupujący.

Kto płaci opłatę manipulacyjną i cło 3 euro: sprzedawca czy kupujący?

Opłatę manipulacyjną rozlicza importer w sprzedaży na odległość, czyli sprzedawca albo platforma. Według Ministerstwa Finansów cło płaci sprzedawca, platforma albo ich przedstawiciel celny. Konsument nie płaci ich bezpośrednio, choć koszt może trafić do ceny lub opłaty za wysyłkę.

Czy trzy takie same produkty w paczce to trzy razy 3 euro cła?

Nie. Towary tego samego rodzaju tworzą jedną pozycję w zgłoszeniu celnym, więc cło wynosi 3 euro. Akt delegowany ustala opłatę manipulacyjną „per item”, ale nie definiuje, czym jest „item”. Z komentarzy doradców wynika, że będzie liczona podobnie jak cło, od pozycji. Ostatecznie powinny to wyjaśnić wytyczne KE po publikacji aktu.

Czy cło i opłata dotyczą towaru wysyłanego z magazynu w Polsce?

Nie. Cło 3 euro dotyczy przesyłek do 150 euro sprowadzanych spoza UE w sprzedaży na odległość, a opłata manipulacyjna towarów spoza UE sprzedawanych na odległość. Towar, który już leży w polskim magazynie, nie jest objęty żadną z nich.

Czy OpenLinker ma integrację z Allegro i ERLI?

Tak. OpenLinker łączy sklepy na WooCommerce i PrestaShop z Allegro i ERLI. Integruje się też z przewoźnikami InPost i DPD oraz z Subiektem GT, Subiektem nexo, KSeF, inFaktem i eparagony.pl. Kolejne integracje są w planach.

#clo#import#chiny#black-friday#regulacje#sprzedaz-wielokanalowa